Data dodania: 15-02-2012 21:08:37 | Osoba kontaktowa: Zwierzęta |
Niezwykłej urody, około 2-3 letnia suczka w typie amstaffa.
Ze względu na swój temperament zwana także Gadziną :)
Jest okazem zdrowia … zaczipowana, zaszczepiona i wysterylizowana.
Obecnie przebywa w hotelu dla zwierząt, gdzie pod czujnym okiem szkoleniowca uczy się dobrych manier.
Nie jest agresywna w stosunku do ludzi, nie wykazuje także agresji do innych zwierząt.
W boksie w którym przebywa nie niszczy, zachowuje czystość.
Gandzia pojawiła się w schronisku w lipcu 2011 r, dlaczego były właściciel pozbył się suczki niestety nie wiadomo. Była w nie najlepszej kondycji fizycznej … wychudzona, z matową sierścią. Schroniskowy, ciasny boks i brak regularnych spacerów wpływał na nią bardzo niekorzystnie.
Obecnie sunia to okaz zdrowia i energii. Piękna sylwetka, błyszcząca sierść i ciągle merdający ogon to cała Gandzia.
Szukamy odpowiedzialnej i konsekwentnej osoby, która zechce poświęcić suni swój czas i uwagę. Gandzia, pomimo swej niezwykłej urody i braku agresji, jest psem dość trudnym. Nie może zamieszkać w domu z dziećmi i innymi zwierzętami.
Tak opisuje ją szkoleniowiec:
„Gandzia to odpowiedni pies dla osób cierpliwych, lubiących wyzwania.
Jest psem, który ma trudności w opanowaniu emocji, na właściciela spada odpowiedzialność rozsądnego dawkowania bodźców i wrażeń.
Powinna mieć bardzo ustabilizowany tryb życia, plan dnia ściśle przewidywalny. (karmienie, spacer, zabawa...wszystko o konkretnych godzinach)
Po każdym spacerku, zabawie zadaniem właściciela jest wyciszenie suki spokojnym marszem lub szybka powtórka komend które już opanowała.
Spacer najlepiej podzielić na kilka etapów, najpierw chwila spokojnej eksploracji i załatwienia potrzeb fizjologicznych. Potem można porzucać piłeczkę pamiętając o zasadzie spokojnego czekania na rzut i oddania piłki na komendę „puść”. Potem dziewczę znowu biega swobodnie. Przed końcem spacerku piłkę chowamy i wykonujemy kilka komend w celu wyciszenia. Przed samym wejściem do domu również chwila spokojnego siadu w celu opanowania emocji.
Dobrym sposobem jest również dłuższy monotonny spacer w jednym rytmie (marsz albo jogging), bez szaleństw..tak min 1h.
Pierwsze chwile po pozostawieniu samej Gandzia głośno wyraża swoje niezadowolenie, nie jest to uciążliwe szczekanie a popiskiwanie i zawodzenie. Zostawiając ją samą najlepiej dać jej konga lub gryzaka, wtedy jest cisza i spokój. Nie niszczy posłanek, nie zauważyłam by miała zapędy destrukcyjne skierowane np na drzwi, ściany, okna.
Ze względu na „problemy smyczowe” odpowiedni byłby dom z ogrodem, gdzie ktoś będzie miał czas aby dalej ćwiczyć chodzenie na smyczy.
Gandzia nie próbuje forsować ogrodzenia, nie ma zapędów ucieczkowych. Jedynie potrafi dobijać się do drzwi gdy ma dość spacerku albo chce iść się napić.
Pozostawiona sama sobie na ogrodzonym terenie bardzo szybko się nudzi i chce wracać do domu. Bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem, nie jest typem pieszczochy domagającej się miziania...wystarczy ze człowiek jest w pobliżu, każe jej coś zrobić, da ciacho. Unikamy zabaw związanych z szarpaniem i przeciąganiem, strasznie ja to nakręca i wyciszenie po takiej akcji jest zdecydowanie trudniejsze jak po tradycyjnej zabawie z pileczką.
Nie nadaje się na pewno do domu z małymi dziećmi- wiadomo jak to dzieci są głośne, biegają, emanują cala gama emocji. To będzie ją nieustanie pobudzać...a pobudzona Gadzina biega szaleńczo w poszukiwaniu czegoś co można poszarpać.
Szukamy domu u osób spokojnych, mających ustabilizowany tryb życia, lubiących aktywnie spędzać czas. Takich którzy popracują z sucza fizycznie i psychicznie.
Pomijając problemy ze smyczą to pies jest fantastyczny, bardzo przyjemnie można z nią spędzać czas. Pięknie się skupia, chętnie wykonuje komendy.
Do psów/suk nastawiona dość pozytywnie, głównie ignoruje...problemy mogą się pojawić przy zabawkach.”
kontakt: Anna 600-741-035 lub Małgorzata 606 361 293 mail: kowaanna@o2.pl
Ze względu na swój temperament zwana także Gadziną :)
Jest okazem zdrowia … zaczipowana, zaszczepiona i wysterylizowana.
Obecnie przebywa w hotelu dla zwierząt, gdzie pod czujnym okiem szkoleniowca uczy się dobrych manier.
Nie jest agresywna w stosunku do ludzi, nie wykazuje także agresji do innych zwierząt.
W boksie w którym przebywa nie niszczy, zachowuje czystość.
Gandzia pojawiła się w schronisku w lipcu 2011 r, dlaczego były właściciel pozbył się suczki niestety nie wiadomo. Była w nie najlepszej kondycji fizycznej … wychudzona, z matową sierścią. Schroniskowy, ciasny boks i brak regularnych spacerów wpływał na nią bardzo niekorzystnie.
Obecnie sunia to okaz zdrowia i energii. Piękna sylwetka, błyszcząca sierść i ciągle merdający ogon to cała Gandzia.
Szukamy odpowiedzialnej i konsekwentnej osoby, która zechce poświęcić suni swój czas i uwagę. Gandzia, pomimo swej niezwykłej urody i braku agresji, jest psem dość trudnym. Nie może zamieszkać w domu z dziećmi i innymi zwierzętami.
Tak opisuje ją szkoleniowiec:
„Gandzia to odpowiedni pies dla osób cierpliwych, lubiących wyzwania.
Jest psem, który ma trudności w opanowaniu emocji, na właściciela spada odpowiedzialność rozsądnego dawkowania bodźców i wrażeń.
Powinna mieć bardzo ustabilizowany tryb życia, plan dnia ściśle przewidywalny. (karmienie, spacer, zabawa...wszystko o konkretnych godzinach)
Po każdym spacerku, zabawie zadaniem właściciela jest wyciszenie suki spokojnym marszem lub szybka powtórka komend które już opanowała.
Spacer najlepiej podzielić na kilka etapów, najpierw chwila spokojnej eksploracji i załatwienia potrzeb fizjologicznych. Potem można porzucać piłeczkę pamiętając o zasadzie spokojnego czekania na rzut i oddania piłki na komendę „puść”. Potem dziewczę znowu biega swobodnie. Przed końcem spacerku piłkę chowamy i wykonujemy kilka komend w celu wyciszenia. Przed samym wejściem do domu również chwila spokojnego siadu w celu opanowania emocji.
Dobrym sposobem jest również dłuższy monotonny spacer w jednym rytmie (marsz albo jogging), bez szaleństw..tak min 1h.
Pierwsze chwile po pozostawieniu samej Gandzia głośno wyraża swoje niezadowolenie, nie jest to uciążliwe szczekanie a popiskiwanie i zawodzenie. Zostawiając ją samą najlepiej dać jej konga lub gryzaka, wtedy jest cisza i spokój. Nie niszczy posłanek, nie zauważyłam by miała zapędy destrukcyjne skierowane np na drzwi, ściany, okna.
Ze względu na „problemy smyczowe” odpowiedni byłby dom z ogrodem, gdzie ktoś będzie miał czas aby dalej ćwiczyć chodzenie na smyczy.
Gandzia nie próbuje forsować ogrodzenia, nie ma zapędów ucieczkowych. Jedynie potrafi dobijać się do drzwi gdy ma dość spacerku albo chce iść się napić.
Pozostawiona sama sobie na ogrodzonym terenie bardzo szybko się nudzi i chce wracać do domu. Bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem, nie jest typem pieszczochy domagającej się miziania...wystarczy ze człowiek jest w pobliżu, każe jej coś zrobić, da ciacho. Unikamy zabaw związanych z szarpaniem i przeciąganiem, strasznie ja to nakręca i wyciszenie po takiej akcji jest zdecydowanie trudniejsze jak po tradycyjnej zabawie z pileczką.
Nie nadaje się na pewno do domu z małymi dziećmi- wiadomo jak to dzieci są głośne, biegają, emanują cala gama emocji. To będzie ją nieustanie pobudzać...a pobudzona Gadzina biega szaleńczo w poszukiwaniu czegoś co można poszarpać.
Szukamy domu u osób spokojnych, mających ustabilizowany tryb życia, lubiących aktywnie spędzać czas. Takich którzy popracują z sucza fizycznie i psychicznie.
Pomijając problemy ze smyczą to pies jest fantastyczny, bardzo przyjemnie można z nią spędzać czas. Pięknie się skupia, chętnie wykonuje komendy.
Do psów/suk nastawiona dość pozytywnie, głównie ignoruje...problemy mogą się pojawić przy zabawkach.”
kontakt: Anna 600-741-035 lub Małgorzata 606 361 293 mail: kowaanna@o2.pl
Odpowiedz na ogłoszenie dla Zwierzęta
Telefon: 600741035
Remember email with links to edit and deactivatePodziel się: Twitter | Facebook | Email | Zgłoś nadużycie lub spam
Inne ogłoszenia w kategorii Zwierzęta
| 2012-05-12 |
|
Dexter- porzucony pręgowany amstaff szuka domuDexter to ok. 4-5 letni, wykastrowany pies w typie amstaffa. Życie nie było dla niego łaskawe, prawdopodobnie został porzucony w lesie w na obrzeżach miasta przez poprzednich właścicieli, i sta... |
| 2012-05-11 |
|
** Mamy 4 Szylkretowe Koteczki ** (JOSER) Sphynx SPHYNX!!!Mamy 4 Szylkretowe Kocięta!!! * fotki i informacje na www.TrojanS.pl Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do Obserwacji! Boni BuBu De'TrojanS*PL (wolna) f03 & Boni Rossi De'TrojanS*PL... |
| 2012-05-04 |
|
Inkubator na 30 jaj kurzych - 150złWitam Mam do Sprzedania Nowe inkubatory na 30 JAJ wykonane z Płyty Meblowej TERMOSTAT - RT 2 z zaznaczoną odpowiednią temperaturą prosty w obsłudze ZASILANIE -230v WILGOTNOŚĆ - ... |
| 2012-04-26 |
|
Sfinks Sphynx Canadian De'TrojanS*PL HODOWLA BEZWŁOSYCH KOTÓW RASOWYCH - 4500złDOMOWA HODOWLA BEZWŁOSYCH KOTÓW RASOWYCH De'TrojanS* PL Zaprasza.... Nowe mioty "B" i "C" (cena miotu "C" ) Miot "B" / Urodziły się kociaczki rasy SFINKS (CANADIAN SPHYNX). Zdjęcia i infor... |
| 2012-04-16 |
|
JAZZ - do adopcjiMamy tyle lat, na ile się czujemy. Psy też hołdują tej maksymie i Jazzy zdecydowanie nie ma 8 lat Wygląda statecznie, ale to naprawdę zmyłka:) Wie, że życie nie rozpieszcza i stara się... |

